Kategorie: Wszystkie | Historia | Linguae | Orbis | Polonia | Posnania | Varia
RSS
środa, 26 listopada 2014
E fructu arbor cognoscitur
Nie lubię karierowiczów.

W środowisku skupionym wokół Korwina działam od roku 2006. 
Udzielałem się we wszystkich możliwych organizacjach nurtu wolnościowego, zaczynając od publikowania dla biuletynu przedrozłamowego UPR. Dwa lata pracowałem u samego rdzenia naszego ruchu, w redakcji portalu korwin-mikke.pl.

Megabajty napisanych tekstów, dwie przetłumaczone książki o austriackiej szkole ekonomii, długie godziny spotkań i jeszcze dłuższe promowania naszej wizji Polski w Internecie, demonstracje legalne i nie - sądzę, że mam w dziedzinie propagowania myśli wolnościowej największy dorobek spośród kandydatów, którzy stanęli na czele list Nowej Prawicy w ostatnich wyborach do Rady Miasta Poznania. Dlatego czuję się dziś w obowiązku zabrać głos.

Im bardziej wzrośnie poparcie KNP, tym częściej przychodzić będą do partii ludzie znikąd, marzący o załatwieniu sobie stołka poprzez wykorzystanie ciężkiej pracy niezliczonych Kuców Korwina. To jest nie do uniknięcia. Możemy zrobić jedno - konsekwentnie usuwać takie osoby z naszego grona. 

Jeżeli ktoś twierdzi, że działa w imieniu KNP, a potem dostaje za to od dotychczasowej władzy państwową posadę, z Nowej Prawicy musi wylecieć z hukiem. W partii, której jedynym atutem jest czystość idei, nie może być miejsca dla ludzi bezideowych.

Merda
Żyjemy w cywilizacji łacińskiej. Łacina otacza nas wobec tego zewsząd, przekazując ukryte znaczenia i pomagając np. w podejmowaniu decyzji o zakupie mebli:

sobota, 22 listopada 2014
Mercenarius
Dziś rocznica śmierci Rafała Gan-Ganowicza, polskiego najemnika walczącego z komunizmem wszędzie, gdzie było to możliwe.


czwartek, 13 listopada 2014
Ambitus
Kandyduję do Rady Miasta Poznania - 1. miejsce listy Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikke*, okręg 3: Wilczak - Winogrady - Winiary - Bonin - Golęcin - Sołacz - Wola. Wybory, przypominam, w tę niedzielę, 16 listopada.

Kto w Poznaniu nie głosuje, może pomódz, udostępniając stronę wyborczą:


* - nie ja wymyśliłem ten zamach na deklinację, tak jest oficjalnie.
niedziela, 26 października 2014
Tempus fugit
- A cóż w tym niejasnego? Jest defilada na Placu Czerwonym. W każdym szeregu po dwudziestu ludzi. W każdym sektorze dziesięć szeregów, dwustu ludzi. Tych sektorów jest po horyzont. Maszerują równo, aż miło popatrzeć. Każdy żołnierz przez okrągły rok wyciskał z siebie siódme poty, szkoląc się na defiladę. I to nie tylko w Moskwie, ale wszędzie. Pytanie: czy wyrzucanie wyprostowanych nóg powyżej pasa, wypinanie piersi i zadzieranie brody powyżej nosa przydatne jest na wypadek działań wojennych? Po co tracić czas na ćwiczenie kroku defiladowego? Odpowiedź: po to, żeby zmusić tysiące ludzi do reagowania w sposób bezrefleksyjny, przyzwyczaić ich do słuchania rozkazów, a nie zdrowego rozsądku. – Trudno się nie zgodzić. – Dobrze. W takim razie trzeba podobne ćwiczenia zastosować wobec setek milionów obywateli. – Zmusić obywateli, żeby maszerowali krokiem defiladowym? – Niekoniecznie. Mam na myśli treść, nie formę. Najważniejsze, żeby te ćwiczenia były absurdalne i żeby równocześnie dotyczyły setek milionów ludzi. Najlepiej zmusić ich do wykonywania jakiegoś kretynizmu. Regularnie. – Masz przykłady takich kretynizmów? – Można na przykład zmusić całą ludzkość, żeby dwa razy w roku przestawiała wskazówki zegarów. – Czym to uzasadnić? – Oszczędnością energii. – To prawda? – Skądże znowu! Najważniejszym odbiorcą energii elektrycznej są fabryki. Na drugim miejscu są środki transportu. Przesuniemy wskazówki, czy nie przesuniemy – i tak ilość zużywanej energii nie ulegnie zmianie. Poważnym odbiorcą są kopalnie węgla. Tam zawsze jest ciemno. Albo oświetlenie ulic. Światło włącza się kiedy jest ciemno, a wyłącza kiedy jest jasno. Co zmieni przestawienie wskazówek? – Część energii wykorzystują ludzie w swoich mieszkaniach… – Słusznie. Niecały jeden procent. Ale w ramach tego procentu też nie wszystko idzie na oświetlenie. Niebawem nadejdą takie czasy, że ludzie będą mieć elektryczne żelazka, elektryczne maszynki do mielenia mięsa, telefony na prąd, radia, elektryczne kino domowe. Możesz kręcić wskazówkami zegara w każdą stronę i nie wpłynie to w żaden sposób na zużycie energii. Zresztą z oświetleniem mieszkań to wygląda podobnie: latem i tak jest widno i nie ma znaczenia, czy wstajesz o piątej, czy o dziesiątej. Z kolei zimowym rankiem i tak jest ciemno i nie obejdzie się bez oświetlenia. Nieważne, czy jest godzinę wcześniej, czy później. – Zatem uważasz, że nie będzie żadnego pożytku z przestawiania zegarów? – Będą tylko kłopoty. Masa kłopotów. – I nikt nie będzie oponować? – Tłum nie potrafi myśleć. Tłum przyjmie to jako coś naturalnego. Sam będzie sobie przysparzać nowych problemów. Jeśli tylko narzucimy ludzkości z dziesięć takich idiotycznych zachowań, jeśli sprawimy, że wszyscy podporządkują się bez zastrzeżeń, wtedy zawładniemy światem.
środa, 18 czerwca 2014
Duo assarii
Niniejszym usuwam link do najlepszego polskiego bloga ekonomicznego. Wartość merytoryczna to za mało, by uzasadnić promowanie strony, gdzie na każdym kroku krytykuje się wyrwanie Ukrainy spod władzy Rosji, leżące w polskim interesie bez względu na to, kto Polską rządzi i jaką ideologię wyznaje.
poniedziałek, 26 maja 2014
Melius tarde, pars secunda
Najnowsza hipoteza: po co Jaruzelski umarł? Żeby nie dożyć zwycięstwa Nowej Prawicy!
niedziela, 25 maja 2014
Melius tarde
sobota, 17 maja 2014
Oderint dum metuant
Nie ma już w tym momencie wątpliwości, że Korwin dostanie się do europarlamentu. Media wpadły w panikę, Wyborcza codziennie alarmuje na stronie głównej o nadchodzącym soft-faszyźmie, ale pomniejsze tuby propagandowe też nie zostają w tyle. Rozważmy uroczy przypadek "relacji" portalu epoznan.pl z wczorajszego spotkania w Poznaniu. Zaczyna się tak:

Prezes Kongresu Nowej Prawicy zaprezentował kandydatów swojej partii do europarlamentu. Zdaniem prezesa Nowej kobiety mniej inteligentne od mężczyzn.

Dalej nie ma ani słowa o tym, jak przebiegało spotkanie, jest tylko szerokie omówienie ważkiej kwestii stosunku pana Janusza do kobiet. Oczywiście żeby było obiektywnie, przytoczona została także opinia drugiej strony, to znaczy Krystyny Łybackiej z SLD (też ciekawy przypadek - na jej plakatach wyborczych widnieje hasło czas na zmiany, bardzo stosowne w przypadku posłanki od 23 lat).

Dla dopełnienia obrazu, zdjęcia wstawiono z okołopołudniowego wykładu, gdzie liczba słuchaczy była spora, lecz nie imponująca, nie zaś zasadniczego spotkania wieczorem, gdzie w sali na 1000 osób zabrakło miejsc.

Czego oni się właściwie tak boją? Że Nowa Prawica zdobywszy władzę zamknie im ten ich portal i ześle do kamieniołomów?

poniedziałek, 12 maja 2014
Dies Avi
Wszystkiego najlepszego z okazji dnia Dziadka!



Granic 1772 roku tworzyć nie mogę, jak kiedyś chciałem, Polska nic chce tych kresów, Polska nie chce ponosić ofiar, wszystkie partie wyraźnie się wypowiedziały – nie chcemy ponosić kosztów, ani nic dać… a bez wysiłków, ofiar nic stworzyć nie można!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 43
[Most Recent Quotes from www.kitco.com]

[Most Recent Quotes from www.kitco.com]



Blogi Polityczne