Kategorie: Wszystkie | Historia | Linguae | Orbis | Polonia | Posnania | Varia
RSS
niedziela, 20 kwietnia 2014
Pascha
Jedyna słuszna piosenka na Wielkanoc taką jak ta:


wtorek, 15 kwietnia 2014
Pulsetur
Dziś w Poznaniu pan Jan Pietrzak wyraził poparcie dla polskiego strzelectwa. Dziękujemy!


Zatwierdzam Jan Pietrzak
środa, 09 kwietnia 2014
Charta
Delikatna sugestia po rosyjsku, czyli mapa Ukrainy ze strony gazeta.ru:

Ukr_fina111.jpg

Że przyzwyczajają ludność do swojej wizji przyszłego kształtu granic, nikogo chyba nie zaskakuje. Ale ukazanie Rosji nie z podziałem na obwody administracji cywilnej, lecz okręgi wojskowe, to już wyższy poziom aluzji.

Przy okazji przypominam o możliwości wsparcia polskiego strzelectwa jednym procentem podatku:

KRS organizacji: 0000266741
Cel szczegółowy: Strzelectwo sportowe

piątek, 04 kwietnia 2014
Vos pedicatores verberant
Zapewne słyszeliście już o zmuszeniu szefa Mozilli do rezygnacji, ponieważ w 2008 roku popełnił myślozbrodnię sprzeciwienia się małżeństwom jednopłciowym. Co to mówi o naszym świecie? Nic, czego nie wiedzielibyśmy wcześniej. Zostawmy więc tym razem święte oburzenie innym, skupmy się zaś na implikacjach dla polityki obronnej Polski.

Sic! W ostatnich latach wszystkie prowadzone wojny miały przede wszystkim charakter propagandowy (mówi się dziś modnie: informacyjny). Nie inaczej było z inwazją krymską. Jaki zaś jest dziś podstawowy, nieomal jedyny argument Kremla przeciw Zachodowi, zastępujący ongisiejsze u was niegrow bjut? Na co wskaże mieszkaniec rosyjskiego obszaru kulturowego, zapytany, co mu się nie podoba w Europie? Oczywiście na przymus schlebiania gomikam. Jeśli powiedzieć takiemu, że u nich wylatuje się z pracy za krytykowanie Putina, będzie miał kontrprzykład doskonale, w pełni analogiczny.

Tak więc przy następnej dyskusji o tym, czy tęcze należy chwalić, czy jednak palić, pamiętajcie, iż nie jest to, wbrew pozorom, kwestia wyłącznie wewnętrzna, zaś taki, a nie inny wybór może kiedyś posłużyć za uzasadnienie kolejnej napaści.

środa, 02 kwietnia 2014
Unum percentum

Jeżeli nie uważasz działań rządu za wystarczające do przygotowania obrony kraju, możesz wesprzeć polskie strzelectwo, przekazując 1% podatku dochodowego na Sekcję Strzelecką i Kolekcjonerską Stowarzyszenia Mage.pl:

KRS organizacji: 0000266741
Cel szczegółowy: Strzelectwo sportowe

Zebrane środki posłużą w całości promocji strzelectwa, głównie w formie spotkań na strzelnicy dla początkujących. Jeżeli zbierzemy dość pieniędzy na pokrycie kosztów, będziemy uczyć strzelać nieodpłatnie.

poniedziałek, 31 marca 2014
Quomodo bellum parare?
Od lat słyszeliśmy bredzenie, że wojny nie będzie. Zapewnienie takie pojawiło się nawet w treści oficjalnych dokumentów określających doktrynę obronną RP. Tymczasem okazało się, że wojny jednak bywają.

Ruch wolnościowy ma dość sprecyzowane poglądy na wszelkiego rodzaju sprawy ekonomiczne, od pokrycia depozytów bankowych po finansowanie wywozu śmieci. Brakowało natomiast dotąd szerszej refleksji nad wolnościową polityką obronną. Potrzebujemy odpowiedzi na pytanie, jak skutecznie prowadzić wojny, nie popadając przy tym w totalitaryzm.

Rozwiązania, które nasuwają się same, to:

- powszechny dostęp do broni; punkt ten nie wymaga chyba wyjaśnień, a niedawny przykład "bohaterskiego biernego oporu" zawodowych żołnierzy ukraińskich obala często powtarzaną tezę, że uzbrojeni cywile zawsze radzą sobie gorzej niż profesjonalna armia - poniżej dna zejść się już nie da;

- zniesienie wszelkich koncesji na wytwarzanie sprzętu wojskowego i handel nim; w dziedzinie produkcji zbrojeniowej prawa ekonomii działają tak samo jak poza nią, więc broń z prywatnych, konkurujących swobodnie fabryk musi być lepsza i tańsza od owoców pracy państwowych molochów;

- całkowita prywatyzacja; brak państwowej własności na danym terytorium oznacza, że przejmujący je okupant, jeśli chce czerpać zeń korzyści majątkowe, musi wywłaszczać prywatnych posiadaczy, a tym samym zrażać ich do siebie - znika możliwość prostego przejęcia majątku napadniętego państwa, wobec którego miejscowa ludność ma stosunek obojętny;

- bezwzględne przestrzeganie zasad wolnego rynku w ogóle; im silniejsza gospodarka, tym łatwiej utrzymać przyzwoitą armię, silną zaś może być tylko gospodarka wolnorynkowa.

niedziela, 30 marca 2014
Tempus fugit
- A cóż w tym niejasnego? Jest defilada na Placu Czerwonym. W każdym szeregu po dwudziestu ludzi. W każdym sektorze dziesięć szeregów, dwustu ludzi. Tych sektorów jest po horyzont. Maszerują równo, aż miło popatrzeć. Każdy żołnierz przez okrągły rok wyciskał z siebie siódme poty, szkoląc się na defiladę. I to nie tylko w Moskwie, ale wszędzie. Pytanie: czy wyrzucanie wyprostowanych nóg powyżej pasa, wypinanie piersi i zadzieranie brody powyżej nosa przydatne jest na wypadek działań wojennych? Po co tracić czas na ćwiczenie kroku defiladowego? Odpowiedź: po to, żeby zmusić tysiące ludzi do reagowania w sposób bezrefleksyjny, przyzwyczaić ich do słuchania rozkazów, a nie zdrowego rozsądku. – Trudno się nie zgodzić. – Dobrze. W takim razie trzeba podobne ćwiczenia zastosować wobec setek milionów obywateli. – Zmusić obywateli, żeby maszerowali krokiem defiladowym? – Niekoniecznie. Mam na myśli treść, nie formę. Najważniejsze, żeby te ćwiczenia były absurdalne i żeby równocześnie dotyczyły setek milionów ludzi. Najlepiej zmusić ich do wykonywania jakiegoś kretynizmu. Regularnie. – Masz przykłady takich kretynizmów? – Można na przykład zmusić całą ludzkość, żeby dwa razy w roku przestawiała wskazówki zegarów. – Czym to uzasadnić? – Oszczędnością energii. – To prawda? – Skądże znowu! Najważniejszym odbiorcą energii elektrycznej są fabryki. Na drugim miejscu są środki transportu. Przesuniemy wskazówki, czy nie przesuniemy – i tak ilość zużywanej energii nie ulegnie zmianie. Poważnym odbiorcą są kopalnie węgla. Tam zawsze jest ciemno. Albo oświetlenie ulic. Światło włącza się kiedy jest ciemno, a wyłącza kiedy jest jasno. Co zmieni przestawienie wskazówek? – Część energii wykorzystują ludzie w swoich mieszkaniach… – Słusznie. Niecały jeden procent. Ale w ramach tego procentu też nie wszystko idzie na oświetlenie. Niebawem nadejdą takie czasy, że ludzie będą mieć elektryczne żelazka, elektryczne maszynki do mielenia mięsa, telefony na prąd, radia, elektryczne kino domowe. Możesz kręcić wskazówkami zegara w każdą stronę i nie wpłynie to w żaden sposób na zużycie energii. Zresztą z oświetleniem mieszkań to wygląda podobnie: latem i tak jest widno i nie ma znaczenia, czy wstajesz o piątej, czy o dziesiątej. Z kolei zimowym rankiem i tak jest ciemno i nie obejdzie się bez oświetlenia. Nieważne, czy jest godzinę wcześniej, czy później. – Zatem uważasz, że nie będzie żadnego pożytku z przestawiania zegarów? – Będą tylko kłopoty. Masa kłopotów. – I nikt nie będzie oponować? – Tłum nie potrafi myśleć. Tłum przyjmie to jako coś naturalnego. Sam będzie sobie przysparzać nowych problemów. Jeśli tylko narzucimy ludzkości z dziesięć takich idiotycznych zachowań, jeśli sprawimy, że wszyscy podporządkują się bez zastrzeżeń, wtedy zawładniemy światem.
piątek, 07 marca 2014
Ad arma!
Polacy nareszcie zaczęli dostrzegać potrzebę zbrojenia się. Podaję w związku z tym skrótową instrukcję, jak robić to legalnie w obecnym stanie prawnym.

Aby uzyskać pozwolenie na broń do celów sportowych (i na broń sportową do celów kolekcjonerskich - podpunkty a) należy:
0) mieć ukończone 21 lat, mieć miejsce stałego pobytu na terytorium RP, nie być skazanym za
- umyślne przestępstwa
- umyślne przestępstwa skarbowe
- nieumyślne przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu
- nieumyślne przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji
popełnione w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo gdy sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia
1) zapisać się do klubu strzeleckiego zrzeszonego w Polskim Związku Strzelectwa Sportowego - w Poznaniu WKS Grunwald, SKS Dwór Grunwaldzki, KS Magnum, WTS Tarcza 96 i MKS Diana - koszt minimum (WKS Grunwald) to 20 zł wpisowego i 200 zł składki rocznej
1a) zapisać się do stowarzyszenia kolekcjonerskiego
2) po minimum trzech miesiącach w klubie zdać egzamin teoretyczny (prawo i przepisy sportowe) oraz praktyczny (strzelanie) na patent strzelecki - koszt 400 zł za egzamin + 50 zł za badanie przez lekarza sportowego; egzamin nie jest trudny
3) wystąpić do Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego o licencję zawodniczą - koszt to 50 zł, w pierwszym roku uzyskuje się ją automatycznie na podstawie patentu (w kolejnych latach trzeba ją przedłużać na podstawie startów w zawodach)
4) przejść badania psychologiczne i lekarskie - koszt ok. 300 zł
5) uiścić opłatę skarbową 242 zł na konto urzędu miasta za pozwolenie do celów sportowych
5a) uiścić drugą opłatę skarbową 242 zł na konto urzędu miasta za pozwolenie do celów kolekcjonerskich
6) złożyć podanie do Wydziału Postępowań Administracyjnych Komendy Wojewódzkiej Policji
7) czekać na wizytę dzielnicowego i ewentualną korespondencję z WPA KWP (proszą np. o dokumenty potwierdzające starty w zawodach)

Bardziej szczegółowe informacje można znaleźć w aktach prawnych zebranych na stronie Ruchu Obywatelskiego Miłośników Broni:
A komentarze do nich autorstwa Jerzego Cieśli ("9x19"), prawnika ROMB i znakomitego specjalisty w dziedzinie prawa dotyczącego broni, tutaj:
i tutaj:
środa, 26 lutego 2014
Viarum ferrearum statio Posnaniensis
poniedziałek, 20 stycznia 2014
Iocus clausus: pelicula
Kelthuz był uprzejmy zekranizować moje opowiadanie o przygodach profesora Rothbarda:


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 42
[Most Recent Quotes from www.kitco.com]

[Most Recent Quotes from www.kitco.com]



Thousands of Deadly Islamic Terror Attacks Since 9/11


Blogi Polityczne